Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Serina
Kapral
Dołączył: 02 Kwi 2009 Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:11, 29 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-A niech to wszyscy diabli!-zaklęła Serina . - Więc to tak wygląda legendarny Skarb Przodków... Ciekawe, czy jego Małpiowsko- Wodzowska Mość kiedykolwiek to widział. - kabura z pistoletem zsunęła się na ziemię upadając z głuchym łoskotem. Kobieta aż podskoczyła z przerażenia. Wszystko tu było takie dziwne, tajemnicze, niezbadane, aż napawające lękiem. Zwykły odgłos upadku, zwielokrotniony przez echo, zdawał się być rykiem potwora, strażnika Skarbu. Serina obejrzała się w tył. Nic nie wskazywało na obecność czegokolwiek, czy też kogokolwiek poza członkami drużyny, a jednak...
- Coś tu nie gra... Ewidentnie coś jest nie w porządku....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lakhibakshi
Plutonowy
Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z każdego możliwego continuum czasoprzestrzennego Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:33, 29 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-A niech to wszyscy diabli!-zaklęła Serina . - Więc to tak wygląda legendarny Skarb Przodków... Ciekawe, czy jego Małpiowsko- Wodzowska Mość kiedykolwiek to widział
-Czym Ci tak podpadł, że aż tak go nie lubisz?- zapytała Kotomi, słysząc słowa Seriny, po czym spojrzała w stronę MPZ.
Kobieta miała wrażenie, że cienie, które kryształ rzucał na ściany jaskini, poruszają się nienaturalnie. Dla uspokojenia dotknęła lekko kabury pistoletu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:44, 29 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Zadarła na chwilkę wysoko głowę,by przyjrzeć się dokładniej otworom w suficie,przez które nieustannie spadały krople wody.Zastanawiała się,co znajduje się dokładnie nad nimi i czy sufit skrywa w sobie jakieś tajemnice typu spadające noże czy trujący dym...Nie była przerażona całą sytuacją,ale w jej spojrzeniu nietrudno było wyczuć dręczący ją niepokój...
Otworzyła szeroko oczy i utkwiła wzrok w MPZ'ecie.
-To jest zbyt proste...Nie wierzę,że nic nie strzeże dostępu do niego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 23:03, 29 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Jako dowódca ruszam pierwszy a poza tym strata żołnierza będzie niczym przy stracie naukowców.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:19, 29 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Przez chwilkę po prostu zamarła bez ruchu.
Szybko jednak otworzyła szeroko oczy i zagrodziła mu drogę dłonią.
-Jack...
Po kilku sekundach,przymknęła oczy i poprawiła się,mówiąc:
-Generale...Z całym szacunkiem...Myślę,że nie powinnyśmy tak ryzykować.
Wyciągnęła z plecaka linę z haczykiem.
-Rzucę ją w kierunku MPZ'a,dobrze? Jeśli coś chroni drogę do niego,a przepuściło kamień...W najgorszym razie zniszczy nam linę.Myślę,że zdążymy wybiec,w razie zagrożenia zawaleniem...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Liz dnia Śro 23:19, 29 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Serina
Kapral
Dołączył: 02 Kwi 2009 Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 8:41, 30 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie podpadł, ale mnie irytuje- odpowiedziała Serina. Nie patrzyła Kotomi w oczy.Bardziej intrygowało ją to, co dzieje się wokół MPZ'a
-Generale, nie! Proszę tam nie iść. Lepiej będzie, jak pójdę ja. Drużyna nie może stracić dowódcy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 18:21, 30 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Skoro mi nie pozwalacie iść to co zrobimy z tym fantem?Ktoś ma zdolność przenoszenia przedmiotów na odległość? Jakieś pomysły macie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Serina
Kapral
Dołączył: 02 Kwi 2009 Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:26, 30 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Idę- powiedziała Serina stanowczo i zanim ktokolwiek zdążył zareagować, ruszyła w stronę MPZ. Wszystko w niej drżało od tłumionych emocji, ale za nic nie przyznałaby się do tego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
general
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tau'ri Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:36, 30 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Serina odważnie wkroczyła na przesmyk. Na początku szła ostrożnie, podejrzewając jakąś pułapkę. Jednak nic się nie działo... do czasu gdy znalazła się mniej więcej w 3/4 drogi. Nagle pomost zsunął się delikatnie w dół, tworząc dość ostry spadek. Serina straciła na chwilę równowagę i spadła na twarz, ale wystające brzegi uratowały ją od spadnięcia w przepaść, siła grawitacji natomiast robiła swoje. Serina zaczeła szybko zjeżdzać w dół wprost do tunelu, przypominającego olbrzymią rurę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 19:06, 30 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Widząc co się dzieje skoczyłem za Seriną.Nie zostawię swoich żołnierzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
general
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tau'ri Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:02, 01 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Serina zjeżdżała kilka minut zanim wpadła na lekko wilgotną podłogę kolejnej komory. Wstała, otrzepała się i próbowała rozejrzeć się po pomieszczeniu, ale było na to zbyt ciemno. Zrobiła krok i coś chrupnęło. Serina schyliła się, aby zobaczyć co. Okazało się, że... był to fragment ludzkiej kości. W tym momencie z tunelu wypadł generał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:55, 01 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Zasłoniła usta dłonią i otworzyła szeroko oczy,kiedy Jack i Serina zniknęli jej z oczu.Upewniła się,czy Kotomi nadal stoi obok niej.Przygryzła lekko dolną wargę ust,zastanawiając się przez chwilę,jaką powinna podjąć decyzję.
Pierwszym odruchem była chęć dołączenia do towarzyszy i sprawdzenie,czy wszystko z nimi w porządku,ale Elizabeth zdołała się oprzeć tej myśli.
-A niech to... -mruknęła pod nosem,zerkając ukradkiem w stronę przepaści.
Podeszła nieco bliżej,do miejsca,które było jeszcze stabilne i pochyliła się nieco do przodu.
-Generale O'Neill....? Serino...? Nic Wam nie jest? Jak głęboka jest przepaść?
Zaczekajcie chwilę,wyciągniemy Was stąd!
Natychmiast sięgnęła do plecaka i wyciągnęła z niego solidną linę.
Rzuciła jeden koniec towarzyszom i zawołała do Kotomi:
-Hej...Mogę Cię prosić na chwilkę?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lakhibakshi
Plutonowy
Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z każdego możliwego continuum czasoprzestrzennego Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:48, 01 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Kotomi spojrzała na Elizabeth z uwagą.
-Słucham. Co mam robić?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 21:09, 01 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
-Hej Liz.Nic nam nie jest,jakoś się stąd wydostaniemy.Ja bohater nie dam rady! <po cichu sobie mówiłem,że w ładny cyrk się wpakowaliśmy>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:46, 02 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Popatrzyła z przyjaznym uśmiechem na Kotomi.Wyciągnęła z plecaka solidną linę i rzuciła ją Jackowi oraz Serinie.Zaparła się mocno nogami o podłoże i zwróciła się znów do stojącej niedaleko towarzyszki:
-Wygląda na to,że nasi przyjaciele wpadli w drobne tarapaty...
Wyciągniemy ich razem,dobrze?
Pochyliła się znów w stronę przepaści i powiedziała do generała:
-Właśnie rzucamy Wam linę.Wchodźcie pojedynczo.Najpierw wyciągniemy jedną osobę,a zaraz później drugą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|