Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 10:11, 30 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
-Ktoś potrafi to odczytać?Czy ci kosmici byli komuchami?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Serina
Kapral
Dołączył: 02 Kwi 2009 Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 11:24, 30 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie, generale O'Neill-Serina uśmiechnęła się blado- Oni chyba nie byli komunistami, ale najwyraźniej mieli coś w rodzaju sentymentu do języka rosyjskiego, a może słowiańskie korzenie? Może jakiś radziecki, polski, czy diabli wiedzą jaki jeszcze, naukowiec- zapaleniec któregoś dnia wpadł na genialny pomysł wysłania kilkunastu ludzi w kosmos i, w przypływie twórczej euforii, zrealizował plan? A że wysłał tylko osobniki płci męskiej , to tu, na miejscu skrzyżowali się z tubylczymi kobietami i powstał nowy gatunek, np homo sapiens cosmicus?Proste, męskie geny były w krzyżówce na pozycji dominującej, stąd podobieństwo potomstwa do ludzi.Hipotezę mogłoby sprawdzić kilka badań DNA, choćby mających na celu ustalenie genotypu tubylców. Co do napisu... Język rosyjski musiał być w jakiś sposób wszczepiony w ich umysły, na przykład był to język niejako urzędowy całego przedsięwzięcia i stąd rosyjskie inskrypcje... Ale, ale, proszę zauważyć, że mamy do czynienia z zapisem fonetycznym, przy użyciu alfabetu łacińskiego, ani śladu cyrylicy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:26, 07 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Zasłoniła usta dłonią,kiedy zorientowała się,że droga ich ucieczki została odcięta.Westchnęła ciężko,upewniając się,czy drużyna jest nadal w komplecie i czy aby na pewno nikt nie został po drugiej stronie.
Zmrużyła lekko oczy,podchodząc do ściany.Po krótkiej chwili,oparła lekko na niej dłonie i odczytała cichutko zagadkę.Przygryzła dolną wargę ust,oddalając się o kilka kroków od ściany,by nie przeszkadzać towarzyszom w rozwiązywaniu zagadki.
-Miękki jak trawa,ale nią nie jest...Co to może być...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lakhibakshi
Plutonowy
Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z każdego możliwego continuum czasoprzestrzennego Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:53, 08 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Kotomi spojrzała ze zmęczeniem na wytarte litery. Z trudem zrozumiała ich treść. W szkole język rosyjski był jej prawdziwym utrapieniem.
I pomyśleć, że to wszystko przez zabawy Cyryla i Metodego z greką... pomyślała, uśmiechając się z przekąsem.
Zerknęła przelotnie na swoich towarzyszy i westchnęła.
-Chyba odkryliśmy starożytne korzenie popularnej amerykańskiej gry w "Dwadzieścia Pytań"- mruknęła z lekką kpiną. -Kto tym razem podejmie się odpowiedzi?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Serina
Kapral
Dołączył: 02 Kwi 2009 Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:04, 21 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Serina uchwyciła przelotne spojrzenie Kotomi i natychmiast odpowiedziała delikatnym uśmiechem. Coś jednak nie dawało jej spokoju. Ta zagadka była trudniejsza od poprzedniej, zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że kiepsko znała rosyjski. Miała ledwie podstawowe, wyniesione z dzieciństwa pojęcie, ale cyrylica była jej zupełnie obca. Dziewczyna wpatrzyła się w wyryte w skale słowa "Jestim miagkij kak trawa,
a triawa ne jestim,
bywjatiam swiernutija kak switak,
a switakjem nie jestim,
bywjatiam balszoj kak pałata,
no w niej pamjeszczawsze
ciem ja biti?"
-Aj, zupełnie, jakbym gdzieś to słyszała- mruknęła pod nosem- Dlaczego, do diabła, mam taką krótką pamięć?"Jestim miagkij kak trawa,
a triawa ne jestim..."- po raz kolejny powtórzyła pierwszą linijkę, najpierw po rosyjsku, później tłumacząc słowo po słowie na angielski. "-Jestem miękki, jak trawa, a trawą nie jestem..." "bywjatiam swiernutija kak switak,a switakjem nie jestim..." "bywam zwinnięty jak zwój,ale nim nie jestem..." "bywjatiam balszoj kak pałata,
no w niej pamjeszczawsze
ciem ja biti?", "bywam wielki, jak pokój, a się w nim mieszczę, czym jestem?". - Cała procedura trwała dość długo i Serina łamała sobie przy tym język, ale w końcu dotarł do niej sens całej zagadki. - O ludzie, przecież to proste. Chodzi o DYWAN
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 0:26, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Otworzyła szeroko oczy,kiedy Serina odgadła zagadkę.Pokiwała głową ze szczerym uznaniem i odetchnęła z wyraźną ulgą.Przeniosła wzrok na ścianę,obserwując ją z łagodnym uśmiechem,pełnym nowej nadziei.
Przez cały czas trzymała jednak w pogotowiu swoje P-90.Ufność bywała zgubna w tak niezwykłych i nieprzewidywalnych miejscach jak to,w którym się aktualnie znajdowali...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
general
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tau'ri Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:05, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Gdy Serina wypowiedziała rozwiązanie zagadki, ściana, na której został wyryty napis z początku zadrżała, ale po chwili mechanizm ruszył. Ściana zaczęła powoli odrywać się od sufitu i zjeżdżać w dół. Gruz powoli przestawałam sypać się im na głowy. Najwidoczniej Goaul'd postanowiła ich tylko nastraszyć. Drużyna czekała, aż ściana dojedzie do momentu, kiedy będą mogli ruszyć dalej. Gdy skała znalazł się na poziomie ramion pułkownika, usłyszeli dziwny, głuchy odgłos wydobywający się spod podłogi. Ściana zatrzymała się i nie wyrażała najmniejszej ochoty zjechać niżej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Serina
Kapral
Dołączył: 02 Kwi 2009 Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:17, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
-Diabli nadali!Ten stary mechanizm chyba się zaciął- Serina spojrzała na drużynę, mierząc wzrokiem wszystkich razem i każdego z osobna.
- No i ten huk, słyszy Pan, Generale?- zwróciła się do Jacka- Jak Pan myśli, co to może być?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:23, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Zasłoniła usta dłonią,obserwując z zaciekawieniem i zarazem zaniepokojeniem poruszającą się ścianę.Kąciki jej ust uniosły się w górę,kiedy stopniowo zwiększała się droga prowadząca do wolności.
Nagle,zmrużyła oczy i pokiwała kilka razy przecząco głową,zastanawiając się,dlaczego ściana zatrzymała się akurat na tej wysokości a nie innej...
Podskoczyła ostrożnie,mając nadzieję,że uda jej w ten sposób dojrzeć coś więcej w pomieszczeniu naprzeciw.Zaczęła rozglądać się w poszukiwaniu czegoś w rodzaju dźwigni lub ukrytego przycisku,który mógłby przesunąć dalej ścianę.
-Nie no...Z deszczu pod rynnę...-westchnęła,ale po chwili w jej oczach pojawił się znów blask- Zaraz,zaraz...Macie przy sobie liny,prawda?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 15:25, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Ja jako najbardziej doświadczony bojowo oraz w tajnych misjach po wspinam się na górę i tam sprawdzę czy nie zagraża nam kolejne niebezpieczeństwo.Jeśli będzie czysto to wtedy przymocuję linę i będę was wciągał.Dla bezpieczeństwa macie się lina obwiązać w pasie.Widzimy się niedługo na górze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lakhibakshi
Plutonowy
Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z każdego możliwego continuum czasoprzestrzennego Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:49, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Kotomi uśmiechnęła się lekko do Elizabeth.
-Myślę, że kwestią podstawową nie jest to dlaczego ściana zatrzymała się na tej wysokości, tylko co ma za zadanie ukryć...
Podniosła średniej wielkości kamień z ziemi i przerzuciła go na drugą stronę, mając nadzieję, że dźwięk jaki wyga przy upadku da jakąś wskazówkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
general
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tau'ri Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:57, 03 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Po drugiej stronie korytarza było czysto. Korytarz jeszcze kilka metrów biegł prosto, by następnie skręcić. Kamień rzucony przez Kotomi wydał jedynie głuchy odgłos odbicia się od podłogi. Dalsza wędrówka korytarzem wydawała się w miarę bezpieczna, ale nikt z drużyny nie wątpił, że dawna władczyni planety ma jeszcze jakiegoś asa w rękawie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jack O'Neill
Kapral
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 7:36, 07 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Posuwając się w głąb korytarza przeliczyłem ile zostało mi amunicji.<nie wyglądało to za dobrze,zostały mi dwa magazynki i trzeci podpięty>Przeliczcie ile macie amunicji.<zwróciłem się do wszystkich,jednak wiedziałem jaką odpowiedź usłyszę,obecny rozwój wydarzeń wskazywał,ze nie będziemy mieli czym walczyć przy następnym spotkaniu-pomyślałem sobie>Zmieńcie ustawienie w P-90 prowadzenie ognia z ciągłego na pojedynczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liz
Starszy Szeregowy
Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Atlantis Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:38, 09 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Przymknęła na chwilkę oczy,wsłuchując się w dźwięk pozostawiony przez rzucony kamień.Uśmiechnęła się łagodnie,kiedy nie wzbudził on jej podejrzeń i ruszyła tuż za Jackiem.Sprawdziła stan amunicji w swojej broni i westchnęła ciężko.Nie sądziła,że naboje aż tak szybko się wyczerpują...
Dostosowała się do rozkazu dowódcy,przygotowana do oddawania pojedynczych strzałów ze swojego P-90.Skinęła głową,patrząc na generała.
-Mam nadzieję,że nie będziemy musieli już używać broni...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
general
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tau'ri Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:06, 12 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nagle góra ponownie zaczęła się trząść, tym razem jednak o mniej, tak że z sufitu leciały tylko niewielkie odłamki. Drużyna jednak wcale nie przejomawała się sufitem, lecz podłożem. Fragment podłogi, na którym stały jeszcze Kotomi i Serina, zaczął w żółwim tempie zsuwać się w dół.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|